Fundacja odwiedziła schronisko poznańskie, aby zawalczyć o miejsce dla kotów wymagających pomocy. Niestety, „koci problem” okazał się nie jedynym: w części kwarantannowej schroniska spotkaliśmy szczenięta utrzymywane w nieocieplonych budach, bez matki, wyziębione i wymagające natychmiastowego polepszenia warunków bytu. W schronisku należy bezzwłocznie przygotować ciepłe miejsce dla szczeniąt: zarówno na czas kwarantanny, jak i dla późniejszego oczekiwania na adopcję- będziemy o to walczyć.



Piątka maluchów została zabrana przez nas – dzielna kuleczka Misia, w której płynęła krew radosnych polarnych szpiców, znalazła już swoje miejsce na ziemi; trójka fundacyjnych psiaków czeka na swoje nowe domy w siedzibie Fundacji, jednej z suczek, którą zaopiekowała się Fundacja „Mrunio”, nie udało się niestety uratować, odeszła zanim zdążył ją ktoś pokochać…
Maleńka Fajeczka- sunia jamniczek, płowy i mądry Żoli, piękny ciemnooki Roduś tęsknią do Człowieka, któremu mogą zostać Przyjacielem na Długie Lata. Trzymamy kciuki za ich przyszłe psie losy i zapraszamy dobrych ludzi do zakochania się w naszych szczeniakach od zaraz…


